Sunia to młodziutka około roczna suczka, dla której los nigdy nie był łaskawy. Porzucona, zlękniona, nieufna wobec ludzi, starała się schować by nikt jej nie znalazł, by oprawca i nieodpowiedzialny właściciel nie zrobił już krzywdy... Zagubiona, zrozpaczona zamieszkała w opuszczonej sadzawce, gdzie urodziła szczenięta. Matczyne serce kazało bronić pociech przed złym światem.... Bez szans, nadziei na lepsze jutro, po cichutku płakała ze swoją rodziną na swym dalszym życiem... Gdy my wszyscy ludzie, niby najmądrzejsze, rozumne istoty na ziemi siedzieliśmy wygodnie w ciepłym domu, Sunia wraz z maluszkami cierpiała cichutko w norce.. jej maleńkie dzieci nie umiały zrozumieć, co się dzieje, dlaczego jest im zimno, czemu ich brzuszki dziwnie burczą, czy tak wygląda ten świat, który dopiero poznajemy??? Matka ich nie chciała by miały taką możliwość, starała się nie dopuszczać i osłaniać je od wszelkich złych rzeczy przede wszystkim . człowieka... Nieufna, bojaźliwa, nie pozwalała sobie pomóc... Człowiek kojarzył jej się z najgorszym złem.... Po wielu próbach udało się pomóc jej dzieciom chociaż tymczasowo, a ona została sama sobie... nie dała się złapać, sama bez dzieci mieszkała w opuszczonej sadzawce, opuszczonym świecie marzeń, nadziei i snów.... Po kolejnych nieudanych podejściach w końcu po 3 miesięcznych walki udało się zabrać sunie. Teraz w domu tymczasowym przełamuj lęk przed ręką człowieka która ją tak bardzo skrzywdziła. Osłoń ją swą dłonią, daj wsparcie, pokaz, ze oblicze człowieka nie musi smakować jak zimna, krusząca się ziemia, pod którą tak długo marzła i zasypiała.
Sunia jest wysterylizowana, odrobaczona i zaszczepiona
Osoby zainteresowane adopcją Suni proszone są o kontakt,
Tel. 505 406 022 lub 604 409 344
e-mail: aniawysocka12@wp.pl
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7c227c530621f506.html
Zobacz inne wpisy z miejscowości: Warszawa