Grafit miał kiedyś dom - ciepły, z pełną miską, posłankiem i co najważniejsze z ludźmi , którzy jak mu się zdawało , go kochali. Nie wiemy dlaczego znudził się swoim Dużym i został wyrzucony z domu, tułał się po okolicy, od czasu do czasu zaglądając w okna swojego byłego domu. Wtedy ktoś mu czasem coś rzucił do jedzenia - jednak za mało. Wychudzonego i wystraszonego znalazła Pani Dorota, zabrała do domu, nakarmiła, zawiozła do weterynarza. Niestety obecnie wiedzie samotne życie na strychu i nie może to trwać w nieskończoność. Grozi mu schronisko. Kocurek ma ok.5 lat, jest niekastrowany, ale jak odzyska siły zabieg zostanie przeprowadzony. Korzysta z kuwetki. Ma ogromnie miziasty charakter i garnie się do każdego kto zechce mu okazać nieco czułości. Przebywa w Kcyni, on jest w Kcyni 30 km od Gniezna i Wągrowca. Prosimy bardzo o pomoc w znalezieniu dla niego domu, gdyż schronisko dla niego to będzie wielki dramat, a i tak spotkało go wiele złego. Liczymy że znajdzie się dla niego kochający dom, gdyż on tę miłość zwielokronioną odda na pewno swoim nowym właścicielom. Telefon kontaktowy do Aliny w sprawie Grafita: 695 750 773.