Moja przygoda z "nieznanym" rozpoczęła się już w okresie dzieciństwa, kiedy to poczułam, że jestem obdarzona czymś niezwykłym tajemniczym i dla mnie wtedy nie zrozumiałym. Szukając odpowiedzi zaczęłam zaczytywać się książkami, które opisywały wszechświat i jego wpływ na życie na ziemi. Natomiast życiowe doświadczenia doprowadziły mnie do przekonania, że możliwości naszego umysłu są nieograniczone. Fakt, że czegoś nie możemy zrozumieć lub naukowo udowodnić, nie znaczy, że tego nie ma. Gdy na mojej drodze, pojawił się Tarot powitałam go jak przyjaciela. Nie daje on gotowej recepty na szczęście lecz ułatwia analizę problemu, z którym nie możemy sobie poradzić. Tarot jest wspaniałym doradcą, jednak podjęcie właściwych decyzji i działanie należy do człowieka. Ta współpraca gwarantuje sukces.