Dyduś na skutek odmrożenia stracił część ogonka, ale to czyni go jeszcze piękniejszym i jedynym w swoim rodzaju. To taki kot co nie wadzi nikomu.
Uwielbia towarzystwo kotów i nie boi się psów. Nie prycha, nie warczy, tylko by się przytulał. Nie rozrabia w nocy, grzecznie przesypia od wieczora do rana, oczywiście w łóżku. Jest coraz odważniejszy, prosi o pieszczoty i uwielbia być miziany po brzuszku. Mruczy wtedy na kilku obrotach. Lubi się czesać. Ma ok 5 miesięcy i jest wykastrowany.
Kontakt: 604119405, kluki22@op.pl
Zobacz inne wpisy z miejscowości: Łódź