W pewną mroźną noc po prostu wyszedł z mroku. Musiał długo szukać swych ludzi, bo czerwona obróżka mocno wrzynała się w szyje.... Miał kiedyś imię, miał przyjaciela, ale to stare dzieje, nie warto już o tym pamiętać. U tymczasowych opiekunów nabrał sił na nową przygodę, na dobrego człowieka i bycie znów dobrym kumplem. Jest po kastracji i szczepieniach, gotowy na nowy dom i wspaniałe życie.
Kontakt: 604 119 405 kluki22@op.pl
Zobacz inne wpisy z miejscowości: Łódź